• Wpisów:10
  • Średnio co: 119 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:05
  • Licznik odwiedzin:4 601 / 1315 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
* Lara *
Dzisiaj są zapisy do studia 21. Nigdy bym sie nie zapisała, gdybym nie spotkała Leona. Zachęciłam też Diega, który jest jakiś markotny. Nie wiem dlaczego, przecież on się cieszył z przeprowadzki... Wczoraj jak się go spytałam jak mu minął dzień odpowiedział półsłowem. Nie będę się dłużej nad tym zastanawiać, muszę się skupić, aby zdać do studia. Wybrałam już piosenkę, która krąży po necie: "Entre dos mundos". Niestety nie znam autora tej piosenki, szkoda. Nagle ktoś zapukał do drzwi.
- Lara otwórz! - krzyknął z góry Diego
- Idę! - odkrzyknęłam
A w drzwiach stanął... Leon.
- O, hej - powitałam go i pocałowałam w policzek, kątem oka spojrzałam na siebie w lustrze, było ok.
- Gotowa, na egzaminy? - spytał
- Jasne! - powiedziałam
- To chodź - zasłonił mi ręką oczy - tylko nie podglądaj.
- Dobra, to załóż mi kurtkę - poprosiłam
- Jasne! - założył i wyszliśmy.
Zauważyłam piękny motor... Jeden... Los się do mnie uśmiechnął.



- Twój? - spytałam.
- Nie, wypożyczony. Mój jest w naprawie - oznajmił
- To czemu nie dwa? - zadałam kolejne pytanie
- Nie zadawaj pytań tylko wsiadaj i ja prowadzę - odparł
- Do studia trafię, tak mi się wydaje - upierałam się
- Kto powiedział, że do studia, mamy jeszcze 2 godz. - uśmiechnął się zalotnie - a teraz siedź cicho i złap mnie.
Wsiadłam, ale go nie złapałam.
- Umiem utrzymać równowagę - oburzyłam się.
Leon tylko przewrócił oczami, odpalił silnik, pojechaliśmy. Tak jak mówiłam, spokojnie siedziałam. No ale... przytuliłam się do niego.
- A jednak - uśmiechnął się
- haha! Ile jeszcze? - spytałam.
Nie odpowiedział. Mijaliśmy sklepy, szkoły, jakąś blondynkę, która miała ustawioną kamerę wprost na nas i szyderczo się uśmiechała. W końcu dotarliśmy na jakąś polanę.


- A co to? - spytałam.
- Miejsce, które ma dobrą akustykę - odparł.
- Wypróbujmy.
Zaśpiewał mi "Voy por ti". Bardzo mi się podobało, chociaż nigdy tego nie słyszałam.
- Piękne, sam to napisałeś? - zadałam pytanie.
- Tak - orzekł
- Fajnie - uśmiechnęłam się - jeszcze mi coś zaśpiewasz, najlepiej twojego.
- Najpierw ty - powiedział - to co na egzaminie zaśpiewasz.
- Okey - przytaknęłam
Zaczęłam śpiewać, pod koniec do mnie dołączył.
- Skąd to znasz? - zapytałam.
- Moje - wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Mogłam się domyślić, brałeś udział w youmix i tam to było śpiewane, prawda? - połączyłam fakty.
- Właśnie tak - rzekł.
- Nie oglądałam was, ale było o was głośno, a jak znalazłam tą piosenkę to nie mogłam znaleźć autora - zaśmiałam się - słyszałam też "Podemos" może zaśpiewamy?
- Już się późno zrobiło, chodźmy - powiedział
- Jeszcze godzina! - krzyknęłam, chyba za głośno - jasne znudziło Ci się, pa.
Wsiadłam na motor i odjechałam, zostawiając go samego. Słyszałam jak woła mnie po imieniu, ale się nie odwróciłam. Jak mogłam być taka głupia? Łzy spływały mi po policzkach. Słabo widziałam. Usłyszałam jakiś pisk, hamulce, łomot i potem pustka...
_____________________________________________________

I co wy na to!? ;* Co najfajniejsze ? A co mi nie wyszło ? ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
* Leon *

Wczoraj wróciłem z Madrytu, gdzie spędziłem czas u krewnych. Andres powiedział mi, że Violetta dzisiaj wróciła. Pobiegłem pod jej dom ale tam nikogo nie było. Czekałem chwilę i nic... zrezygnowany odszedłem. Po drodze wpadłem na piękną dziewczynę.



Rozsypałem jej różne papiery.
- O jejku, przepraszam, jestem strasznie rozkojarzony - schyliłem się i zacząłem zbierać papiery, na których było wiele o mechanice.
- Nic się nie stało - odparła
- Interesujesz się mechaniką ? - spytałem
- Być może - wyrwała mi papiery - Ale tylko dotyczącą motorów.
- O to się świetnie składa! Ja jeżdżę na motorze, a tak wgl. jestem Leon - przedstawiłem się
- Lara - podała mi rękę i się nieśmiało uśmiechnęła
Odwzajemniłem uśmiech.
- To co ty tutaj robisz ? - spytałem
- Właściwie mieszkam - powiedziała
- Niemożliwe, zapamiętałbym Cię - rzekłem i się uśmiechnąłem
Lara się lekko zaczerwieniła.
- Dopiero się wprowadzam - wytłumaczyła - stąd te wszystkie papiery
- Pomóc Ci je wnosić ? - zapytałem
- Nie, brat się tym zajmie - powiedziała
- No to zapraszam Cię na tor żużlowy "Motocrose"
- Z chęcią.

~ 45 minut później ~

Dotarliśmy na miejsce. Zeszło nam długo, gdyż po drodze oprowadzałem ją po mieście. Gdy mijaliśmy studio, obiecała mi, że się zapisze. Mamy tyle wspólnego : motory, muzyka... Jest tylko mały problem, właściwie duży: Violetta - moja dziewczyna. Z zamyśleń wyrwała mnie Lara.
- Wow, ale tu świetnie ! jaki tor. O, widzę, że macie dobry sprzęt - zachwycała się Lara
- Nono, podstawa - uśmiechnąłem się - chcesz się przejechać ?
- Jasne! Ale mogę? - spytała
- No pewnie, chodźmy - zapewniłem
Tak jak myślałem, dostaliśmy motory ; ja i Lara. W sumie wolałbym jeden...
- Co taki zamyślony, jedziemy - zawołała Lara i zaczęła jechać po torze.
Pojechałem za nią. Zauważyłem, że umie perfekcyjnie jeździć na motorze. Pod koniec trasy wyprzedziłem ją.
- Wygrałeś, gratulacje ale jaką nagrodę? - podsumowała Lara
- Hmmm... Może dostanę od Ciebie zaproszenie na kawę? - zaproponowałem.
- A czemu to ja zapraszam? - spytała ze śmiechem
- Bo przegrałaś - odparłem
- No dobra... Pójdziesz ze mną drogi Leonie...
- Verdas - dokończyłem
- Tak, Verdas na kawę. - zapytała z uśmieszkiem.
- Proszę mi podać swój numer, rozważę opcję.


- Dyktuję: 510233408. Teraz twoja kolej.
- 848 323 096
- To czekam na telefon - odpowiedziała śmiejąc się
Zadzwoniłem do niej mimo, że stała koło mnie.
- Laro! Odpowiedź brzmi : tak. - powiadomiłem ją oraz przytuliłem
Wyglądała na zdziwioną ale odwzajemniła uścisk. poszliśmy do mojej ulubionej kawiarni, zamówiliśmy kawę i rozmawialiśmy. Z nikim tak dobrze mi się nie gadało. To mi poprawiło nastrój, który zepsuła mi Violetta, której jeszcze nie spotkałem.
_____________________________________________________

Taki jakiś krótki wyszedł..
Co wam się najbardziej, a co najmniej podobało ? ;*

PS. 18.43 zedytowane, dodane zdjecia (: (gif kliknac)
 

 
Potrzebuje adminek na już : D Do komentowania.. <3 Z gory dzieki za pomoc. <3 Odwdzieczenie = obserwacja + komentarze
Co prawda mam sporo juz admi, ale chce jeszcze wiecej pomocy. !
Z gory dziekuje. <3 i nominacja. <33

OD http://leonettaa.opka.pinger.pl/ - thank you very much ;*


1. Dlaczego założyłaś bloga?
Tego ? Bo chce sie z Wami podzielic opkami <33
2. Co lubisz robić w wolnym czasie?
Czytac, ogladac filmy, sluchac muzyki, spedzac czas ze znajomymi i inne takie. ♥
3. Gdy jesteś smutna co cię rozwesela?
Ojej. ;c jak jestem smutna to przez caly dzien. I lubie sluchac wtedy muzyki, najlepiej rapu, o taaak <3
4. Czy chciałabyś aby twoje życie było podobne do życia Violetty?
To znaczy w pewnym sensie. Podoba mi sie studio *u* ZAZDRO. ♥ a tak poza tym to ma megaśnych przyjaciół, o to bym od niej wzięła i tych wszystkich chłopaków *:
5. Czy można nazwać się osobą odważną?
Raczej... chociaz czasami sa takie chwile, ze sie boje. xd
6. Aktualna ulubiona piosenka?
teraz.. No wiec chyba...
i z innego rodzaju muzyki <3
jejku one sa zajebiste *O* i jeszcze inne.
7. Nosisz okulary?
nje. c(; mam sokoli wzorok <ahaha>
8. Hmmm... ulubione lody? xd
mmm... truskaffkowe. <3 c;

Ja nominuje :
http://violetta951.pinger.pl/
http://pralkus902.pinger.pl/
http://nikol101.pinger.pl/
http://bffweronikahania.pinger.pl/

do tych samych pytan

No to pomocy ludzie. <33
 

 
* Ludmila*

Hahaha! Nareszcie udowodnie , że Violetta nie jest takim aniolkiem.
- Naty daj kamere obejrzymy to ! - powiedzialam - Natalia szybko, chyba nie chcesz mnie rozgniewac !!
- Ludmila, nie! - odrzekla
- Co ? - spytalam zdziwiona
- Mam cie dosc ! Dzwonil Maxi i powiedzial mi o tym sms'ie. ! - postawila sie Naty
- Rapujacy hipopotam ? Co on tam wie ? - odparlam oburzona
- on moze nie.. Ale kamery widza swoje...Zapomnialas o yumix'ie. ?
- Ale ktos sie za mnie przebral! To na pewno Violetta !
- Jasne Naty odchodzi na zawsze !
Juz wychodzila gdy nagle sie odwrocila.


- Zapomnialabym - usunela nagranie - buziaki!

* Naty *

Uwolnilam sie od Ludmily ! Czuje sie swietnie. Ide do Maxiego. Nareszcie mozemy byc razem ! Po drodze spotykam...Violette ! Cala zaplakana siedzaca na lawce. Lzy splywaly jej po policzkach oczy miala podkrazone. Juz wstawala ale ja ja pociagnelam za reke, zeby usiadla. Usiadla.
- Violetta, przepraszam cie za ta akcje. Chce zebys wiedziala ze nie mam ja ani Ludmila tego nagranie. Usunelam je. Zdenerwowala mnie - przepraszalam.
Juz wstawalam ale Violetta mnie zatrzymala.


Powiedziala mi zebym opowiedziala o tej klotni. Chyba poprawilam jej humor, bo sie smiala. Potem ona mi opowiedziala o tym chlopaku ktory ma na imie Diego. Zaproponowalam ze ja odprowadze bo Maxi mieszka blisko. Ona chetnie sie zgodzila. Rozmawialysmy o wszystkim. jakbysmy byly przyjaciolkami. Doradzila mi w sprawie Maxiego, a ja jej w sprawie Diega i Leona. Potem zadala mi nastepujace pytanie :
- Chcialabys zanocowac u mnie ? Oczywiscie z Fran i Cami - spytala.
- Nie wiem one pewnie mnie nie lubia. - odrzeklam - a z reszta ide do Maxiego
- Nie gadaj ! Jestes super ! - powiedziala Viola - Maxi poczeka, prosze..
- Dobra.
Violetta zaczela skakac z radosci i mnie przytulila.
- Juz dzwonie do dziewczyn - powiedziala Violetta.


Zadzwonila, a one przyszly.

* Fran *

Nie zadowolilo mnie to ze Naty z nami byla... Ale gdy opowiedziala co zrobila jej tarantula... Strasznie jej wspolczolysmy. A gdy ona powiedzila jak sie odwdzieczyla bylysmy z niej dumne. Potem gadalysmy o chlopakach, muzyce. Zaspiewalysmy dla Naty ¨Código Amistad¨.


A na dodatek Violettcie sie upieklo ze naskoczyla na Ramallo i wrocila do domu bez niego. Smutna sprawa z Leonem i Diego. mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy.

* Violetta *
Ciesze sie ze zaprosilam dziewczyny na nocowanie. Dzieki temu tato na mnie nie nakrzyczal. A tak wgl. to mi doradzily abym pogadala z Leonem o Diego, ze mam mu powiedziec prawde. W sumie maja racje.. pogadam z nim jutro w studiu.

______________________________________

Dzisiaj krotki.. bo pozniej jest Leon i on ma bardzo duzo.. a nie chce przerywac w polowie.

W nastepnym rozdziale :
Leon poznaje Lare. Zaprzyjazniaja sie. Lara zdaje do studia, jednak cos ja zatrzyma przed dotarciem na egzamin....

*Co Wam sie najbardziej podobalo?*
*A co nie?*
SZCZERA OPINIA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

mylifeisvioletta
 
mystoryvioletta
 
Hejka Przepraszam ze nie bylo rozdzialu ale tak jakis wyszlo :C Pisze teraz ten rozdxial pisze z mojego bloga, bo jestem na telefonie i nie chce mi sie zalogowac na tamten. Chwilowo zawieszam bloga, bo komputer sie zjebal i nw kiey naprawia. wiec nie bedzie rozdzialow ani wpisow sorki moze do tygodnia sie upora wszystko. ; )
________________________________________

Tak wyglądał najważniejszy moment obozu. Oczywiście León nie zadzwonił. O Ramallo nadjeżdża z ... Olga ? Nie to nie ona. !
- Hej Ramallo i e... - przywitalam sie
- Jestem Joana (czyt. Dżoana) - przedstawiła się - nie pamiętasz mnie ?
Dopiero wtedy sobie przypomniałam pierwszą moją guwernantke.
- Co ty tu robisz ! - nigdy jej nie lubilam
- Spokojnie przyjechalam tu z moim Ramallusiem.
- Ramallo co ona gada ! - krzyknelam oburzona
- Violetto to moja narzeczona. - odparl spokojnie
- Co ? Nie bylo mnie tylko 2 miesiace a ty masz juz prawie żonę ! - krzyczałam - A co z olgą !?
- Jaką Olgą - spytała narzeczona Ramllo.
- Z Olga nic mnie nie łaczyło - oburzył sie Ramallo
- Jasne, no pewnie, Joana jest młodsza, ładniejsza. Ale wiesz co ?! to jest potwór w ładnym opakowaniu ! Kochajcie sie ! Prosze. Moze jueszcze z nami zamieszka !? - krzyczalem ze lzami splywajacymi po policzkach.
- No wla...
- Nie przerywaj mi ! Zawiodlam sie na tobie Ramallo ! Pojade autobusem! Żegnajcie - i pobiegłam


* Ramallo *

- Violetto, Violetto ! - krzycalem ale ona sie nawet nie odwrocila
- Zostaw ją w spokoju, to dorosła dziewczyna i wie co robi ! - Powiedziala Joana
- Moze masz racje... ale German mnie zabije jak sie zorientuje ze jej nie odebralem - odpowiedzialem
- Juz nie cofniesz czasu, moze zatrzymaj sie u mnie - usmiechnela sie zalotnie i pocalowala mnie w usta.
Bylem za bardzo smutny, zly zeby odwzajemnic pocalunek. Joana to zauwazyla.
- co sie stalo Ramallo ? - spytala slodko
- Przepraszam kochanie -odparlem i zlapalem ja za reke - chodzmy na lody...
- ...a potem do mnie... - dokonczyla Joana
- zobaczmy - odrzeklem i poszlismy na lody.

* Violetta *

Cala zaplkana ide chodnikiem. Slabo widze przez lzy. Wyszlam na jezdnie, slyszalam deskorolki. Chyba sie zblizaly. Nagle jakis mezczyzna chwyil mnie za ramie i odciagnal na bok. Bylam zaskoczona gdy zauwazylem ze to ktos kogo znam. A dokladniej... DIEGO.



Przeszczesliwa rzucilam sie mu w ramiona nie zwazajac ze ktos to zob#Sezon 1aczy. Z jednej z strony ciesze sie ze poklocilam sie z Ramallo, bo inaczej bym go nie zauwazyla.
- Diego ? Co ty tu robisz ? - spytalam
- Przeprowadzam sie - odparl usmiechniety
Wtedy zdalam sobie sprawe... León i Diego w jednym miescie !? O nie ! Wyda sie nasz wakacyjny " romans "
- Co ? - wyrawlo mi sie - to znaczy : gdzie ? z kim ?
- Dokladniej w Buenos Aries. Dom 537. Wporwadzamy sie wlasnie teraz wraz z moja siostra Lara, ktora znasz. - wytlumaczyl
- Z tą Larą ? - spytalam
- Tak - odparł
- Ojejku ale sie za nia stesknilam - odparlam
- A za mna nie ? - rozesmial sie Diego
- Za toba tez - pocalowalam go w usta nie panowalm nad emocjami. Tym razem pocalunek byl krótki.
- No prosze, prosze, prosze kogo my tu mamy ? - zza krzakow wylonila sie Ludmila i Natalia - jak romantycznie prawie jak z Leónem, chociaz nie, z Leónem nie było pocałunku. Wielka szkoda ze Naty to nagrała. Violu nie wysilaj sie. Z nami nie masz szans. Rządze w studiu, poza też. Miej sie na baczności ! Ludmila odchodzi !



- Naty tez - poparla Natalia.
I zostawiły nas samych. Mnie zla, Diego zszokowanego.
- To ja juz pojde - powiedzial Diego - kuzyn... hm... ciekawe
- Diego czekaj !
Ale on odszedl.

______________________________________

Dopiero sie rozkrecam Xd ;* Fajne ? ^^
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Siems. <3 Dzisiaj pierwszy rozdzila, bo prolog mi nie wychodzi. ;c moze ktos juz ten rozdzial czytal ? Bo do 3 rozdzialy byly na moim blogu
_____________________________________________________

*Violetta*

Własnie siedze na lotnisku i czekam na Ramallo, który miał po mnie przyjechać.


Cale wakacje spedzialam na obozie obcojezycznym. Wcale nie chcialam tam jechac, bo balam sie ze tato zrobi cos glupiego, ale przeciez zerwal z ta kretaczka Jade, wiec sie uspokoilam. A wracjac do obozu tam bylo swietnie ! Poznalam tam fajnych ludzi i DIEGA ♥ Nadal pamietam nasz pocalunek...
A bylo to tak :

- Diego, ile jeszcze ? - zapytałam
- Chwilkę - odparł
- Jestem zmęczona, nie mam sił - zaczęłam narzekać - Czy to morze ?
Zdjął mi chuste która zawiązał mi oczy.
- Jejku jak tu pieknie



Naprawde tak pomyslalam ale wtedy przypomnialam sobie nasza pierwsza randke z Leónem. I León... Tak mi się zdaje, że my nie zerwaliśmy. No tak, racja ! O jej ! Wtedy szybko zaczęłam coś wymyślac przeciez nie moglam go zdradzic !
- eh...Diego, telefon mi dzwoni - skłamałam
- Ale my nie mamy przy sb telefonów, pamiętasz ? Zostawiliśmy je w hotelu, żeby opiekunowie nas nie namierzyli - powiedział zgodnie z prawdą.
Cała się zaczerwieniłam
- Ktoś miał taki dzwonek jak ja, to co robimy - szybko zmieniłam temat, żeby nie zauważył, że nikogo tu nie ma.
- Zapomniałbym, odwróć się na chwilkę.
Odwróciłam się a on wyciagnął coś z... Krzaków ? Bo zaszeleściło.
- Ta dam ! - krzyknął a ja się odwróciłam.
Zaparło mi dech w piersiach. Rozłożył duży koc, jedzenie poukładał świece... ale nagle sb przypomnialam ze jestem dziewczyną Leóna ! jego słowa jak się żegnaliśmy na zakończenie roku " Violetto, wiem, że moge Ci ufać. Wyjeżdżam do Madrytu, ale bede do Ciebie dzwoinić. Kocham Cię ¦ " Poczułam się winna, ale czemu ? Przeciez on tez nie dotrzymał obietnicy... Nie zadzwonił. Wtedy od razu się uśmiechnęłam i zaczęłam jeść.
- I co smakuje ? Sam to gotowałem - pochwalił się Diego
- León nie umie gotować - powiedziałam niestety na głos.
- Kto to ? - spytał
- Mój kuzyn - i znowu skłamałam
- To dobrze, bo myślałem że to twój chłopak...
- A nawet jeśli to co ?
- Violetta, bo ty mi się podobasz.
Jeszcze troche to bym krzyknęła na głos : " Ty mi też, ale ja mam chłopaka " Nie wiem co we mnie wstąpiło ... Po prostu przysunęłam się do niego i go pocałowałam... Długo, namiętnie, byłam podekscytowana, nie mogłam się oderwać. Ale znów wróciłam wspomnieniem do słów Leóna. i się oderwałam
- Co ci ? - spytał zdziwiony Diego
- Nic ja tylko... ty mi tez - odparlam
- Co "ty mi też'' - spytał
- Ty mi też się podobasz - odparłam
On się tylko zaśmiał pod nosem.
- Co ? - zdziwiłam się
- Spędziliśmy wspólnie całe wakacje, a do wyznania naszych uczuć potrzebowaliśmy tylko kocu i sterty jedzenia. - Uśmiechnął się słodko.
- Hahaha - zaśmiałam się ironicznie i sie mocniej do niego wtuliłam.
Potem leżałam z głową na jego brzuchu i patrzyłam w gwiazdy, których było sporo.
- Wracajmy już - odparł Diego - Późno.
- Nie chce. Jeszcze chwilke - poprosiłam
- A jesli się zorientują - zapytał
- Dobrze... chodźmy
Diego wziął koszyk włozył tam wszystko. Złapał mnie za rękę i poszliśmy, gdy dotarliśmy do hotelu Diego puścił mnie i kazał mi wejść najpierw. Bo mielibyśmy przechlapane, jakby ktoś nas zobaczył razem, gdyż nie mozna było utrzymywać kontaktu z płcią przeciwną, a co dopiero wspólnie spędzać czas. Gdy wróciłam, nikt nie zauważył mojej nieobecności, oprócz Lary mojej współlokatorki. Powiedziałam jej wszystko. O poczuciu winy, o tym, że się chyba zakochałam. gdy wszystko zdradziłam jej to poszłyśmy spać. Po tym wydarzeniu został tylko tydzień obozowania. Ja i Diego zachowywaliśmy się normalnie, jak gdyby nigdy nic. Tylko Lara się szczerzyła, kiedy widziała nas.

Tak wyglądał najważniejszy moment obozu. Oczywiście León nie zadzwonił. O Ramallo nadjeżdża z ... Olga ? Nie to nie ona. !

_____________________________________________________

i co wy na to!? ;* Co najfajniejsze ? A co mi nie wyszło ? ;c Prosze o rozpisanie sie. <3

PS. haha, tu mialam 26 komow a na moim blogu tylko 16 dziekuje Wam Kochane adminki <3 I zapraszam do mnie ; http://mylifeisvioletta.pinger.pl/
 

 
Hejka! <3 Teraz dodam przedstawienie postaci a potem wieczorem prawdopodobnie prolog ;* jak nie to jutro : ) no to jest kilka nowych osób i wgl. <3 Beda tez osoby takie co z dwa czy trzy razy beda wspomniane wiec ich nie opisuje. Cytaty sa z piosenek : Grubsona, Hemp Gru, KaeN'a, Młodego M, ZBUKU. Moze niektore znacie



Naty - "Nie czuj się gorszy, kto im dał prawo, żeby móc nas osądzić". - nieśmiała Naty powoli zaczyna rozumieć jak inni postrzegają Ludmiłe, która ciągle się mści za opuszczenie jej.



Violetta - "Prawdziwa miłość przetrwa wszystko" - czy w tym przypadku też ? i która miłość to ta prawdziwa ? jedno kłamstwo wszystko zepsuło.



Francesca - "Te dni, które czas wziął nie powrócą już." - po zerwaniu Fran jest ciężko się pozbierać, ale jest ktoś kto ją zawsze wspiera. Czy jest szansa na odnowienie starego związku ?




Ludmiła - "To życie w ciągłym biegu, gdzie często nie ma reguł." - do czego Ludmiła jest zdolna, aby osiągnąć swój cel ?



Maxi - "Po prostu bierz to co najlepsze z życia". - Maxi ma wszystko czego pragnie : dom, rodzine, dziewczyne, przyjaciół... korzysta z życia jak najlepiej, ale napotka na przeszkode.




Broadway - "Chodź naprawimy wszystko" - Broadway popełnił wiele błedów, czy zostaną mu one wybaczone ?




Marco - "Drugiej szansy nie będzie już" - Marco zerwał z Fran, twierdząc, że jej nie kocha, ale czy tak jest naprawde ?



Tomas - "Przeszłość minęła" - Ale czy po powrocie zasatmy tego miłego, kochającego Tomasa ?




Gregorio - "Ja tak bardzo ją kocham, przecież nie jestem ze stali" - wszyscy znają Gregoria, jako surowego nauczyciela ale, gdy pojawi się pewna praktykantka Gregorio dozna uczuć,których nigdy nie czuł.



Ramallo- "Spiesz się kochać ludzi"- Ramallo związał się z Joaną, która nie jest taka jak myśli Ramallo. A co z Olgą ?




Lara - "Nie mam siły, by wstać" - Lara przeżyje ciężki wypadek, ale dzięki temu zrozumiała wiele rzeczy.




Leon - "Bolesna prawda niż cukierkowe kłamstwa" - Leon odwrócił się od Violi przez jej kłamstwa, czy jest jakaś szansa, by odnowić związek?



Olga - "Nie dawali szans" - Jej związek z Ramallo nigdy nie istniał jednak Olga myśli, że może kiedyś...




Beto - "Ale pewność siebie zgubiłem, gdzieś po drodze" - Beto ciągle boi się wyznać milości Jackie, czeka na odpowiedzni moment. A tymczasem Beto jest tez problem dwóch sprzątaczek- przyjaciółek.



Federico - "Marzenia mamy po to by spełniac je." - Fede jest osobą, która najpierw robi, później myśli. Czy nie bedzie miał przez to kłopotów ?




Chris czyt. Kris) - "Znasz mnie ? nie. no to po co synek bredzisz ? - Chris ma dosyć tego, że wszyscy oceniają go nawet nie znając, twierdząc, że wykorzystał francesce.



Angie - "Pytanie tylko czy dotrwasz do końca." - Angie kocha Germana, ale czasem nie może z nim wytrzymać.




Joana (czyt. Dżoana) - "Nie przewinę taśmy, za te wine płaćmy." - Joana popełniała wiele błedów, których nie dostrzega jedynie Ramallo. Czy w końcu zrozumie kim jest ?




German -"Chociaż wiele romantyzmu we mnie w środku." - German za wszelką cenę chce założyć normalną rodzinę, ale po drodze wszystko się sypie.



Pablo - "Świat jest tak sprwiedliwy, że dostaniesz w plecy kulke." - Pablo robi wszystko jak najlepiej, zawsze się stara. Jendnak coś pójdzie nie po jego myśli.



Jackie - "Dlaczego, gdy Cie nie ma cały świat traci blask ?" - Jackie bardzo się zżyła z Pablo tak, że bez niego nie umie funkcjonować.



Cami - "Z biegiem czasu życie przestaje być proste" - Cami coraz mniej rozumie swoich przyjaciół. Postanawia się oddać rodzinie, wspomóc ich.



Ana - "Zrobiłam wiele złego moja, moja, moja wina". Ana jest kuzynką Ludmiły, co wiele wyjaśnia, ale czy zrozumie swoje błedy ?



Diego - "Życie to przeznaczenie" - Diego uwielbia Buenos Aires jest bardzo pozytywną osobą nienawidzącą kłamstwa, tylko niestety Diego nie słuch rad innych co do Amy, dlatego potem cierpi.



Andres - "Ale lepiej mieć nadzieję" - Andres zakochuje się w pewnej dziewczynie, wiedząc że nie ma u niej szans.

Ps. Dziekuje za tyle komów pod tamtym wpisem kc Was. ♥
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Hej !
Po raz kolejny się z Wami witam. Tym razem to mój blog z opkami. A mój czyli : http://mylifeisvioletta.pinger.pl/. Historie sama wymyslam. <3 Bedą postacie z Violetty oraz kilka nowych. Mysle, ze Wam się spodoba. i bedziecie czesto czytac Licze na szczere komentarze. To by bylo na tyle. <3 Niedlugo poznacie prolog i pierwsze rozdzialy. ^^ oraz moje adminki az dziesiec. ;p No to do nastepnego wpisu. ! <3



PS. Za niedlugo zmienie wygląd, on jest tylko taki chwilowy <3